Posty

Łąki Łan

Obraz
 Bzychodeliczny Trans Poznańskie Juwenalia,2012. Pierwszy raz nie wiem jak o muzyce rzec. Widmowy Klucz mógłbyś dać? Bo Łąki Łan to przedziwny twór z galaktyki niebieskich jest ciał. Sześć ciał dokładnie a zwią się stuprocentowo tak: Paprodziad - brodaty morrisonowski pan Megamotyl – zamałeojzamałskrzydełkamasz Poń kolny – czułkowy kolny poń Bonk – wszystkowolnowhendrixowskimfraczkubączku Zajac Cokictocloc – ogonek wzruszjącyojtak Jeżuś Maria – kosmicznyżeśjeż Pięknie się nazywają i równie pięknie wyglądają. Kolorowy Zawrót Głowy! Motylki fruwają, zielone łączki się rozwijają a dzieci klaszczą w ręce. Sztuczna antydekadencja. Bajka i zaplanowany interimprospektakl. A priorytet jest. Bawić, bawić i bawić i radość siać i tańczyć i grać i się bardzo bardzo śmiać. Po prostu Łąki Łan. Skąd wzięła się w krainie śmierci ta żywa zjawa istny cud? Mówią, że ich zaczarował podstępny mag. Selawi. I stało się i jest i niech będą wszystkim ma...

Missippi Warta Blues

Obraz
Przede wszystkim chc ę pozdrowi ć wszystkich, których pozna ł am i wszystkich, którym r ę ki poda ć nie zd ąż y ł am. I o wybaczenie prosz ę , ż e relacja niedok ł adna, ż e nie o wszystkich co grali tu pisze a je ś li nie pisz ę to nie temu, ż e nie warci mego pisania tylko zwyczajnie zostali przeze mnie przegapieni a i relacja po miesi ą cu spisywana bardzo ś wie ż a by ć nie mo ż e. I gdy tak dzi ś w sierpniowy dzie ń pisz ę i wspominam ,wiem na pewno, ze bardzo jestem rada z mojej w rejsie tym obecno ś ci i ju ż na kolejny si ę ciesz ę . Có ż , ż e ja równie ż poniedzia ł ków nigdy nie lubi ł am ale na ten czeka ł am niecierpliwie bo to by ł w ł a ś nie 16 lipca 2012, pierwszy dzie ń wieczornych koncertów w cyklu rejsu Mississippi Warta Blues. Przyznam, ż e nie odrobi ł am lekcji i nie nauczy ł am si ę rozk ł adówki na pami ęć i z tego powodu nie us ł ysza ł am koncertu Kasy Chorych, legendy polskiego bluesa, zak ł adaj ą c, ze jako najwi ę ksza gwiazda os...

Jelonek

Obraz
Wampir w Przemęcie 17.09.2011 Pół roczka prawie czekać nam przyszło,lato gorące minęło,oj,minęło. Spragniona żywiołu i finezji, na wieść o Jarmarku Cysterskim ,a dokładniej, na wieść o szanownym gościu tegoż jarmarku, konie zaprzęgłam i w wieczór 17stego września powozem mym zajechałam na Wielki Drugi Akt Oj działo się,oj działo. Tuż pod klasztornym obejściem, pod nosem wież imponującego przemęckiego kościoła na scenie Jelonek stał. Ruszyły podkościelne wężyki i ścianki stawały w takt klasyków z klasyki i klasyków z rocka. Tradycyjnie był i Szatański Paganini i Marsz Radeckiego. Uczciliśmy Chopina, uczciliśmy Hendrixa. I było brzmienie smyków Apocaliptiki i była rwąca Metalica.I jeśli dobrze pamiętam zabrzmiało tam nowego cosik, maleńka zapowiedź rychło potem wydanego albumu Jelonka drugiego Revenge. Ale,ale,zapomniałabym rzec, że wodzirej również rdzennie przemęcką publiczność w tany porwał przedkładając nam zupełnie innej klasyki kawałek - Daddy Cool Bonney M.A w...

Jelonek

Obraz
13,03,2011 Blue Note Poznań Z głów kapelusze szlachcury i szlachcianki! Maestro gotów-smyczek wzniósł i runął Jelonek, runął mur, pogoniły młyn pancurki. Zagrali. I śmiało można rzec, że bez granic było to granie. Nie mierzył nikt kto aktor a gdzie muzyk. Nie liczył nikt partytur i uwertur. Klasyka i klasycy, epok i wieków pomieszanie: barok i XXI - wszy wiek, Vivaldi, Chopin, Bach, szatański Paganini i boska Metalica. Wymieniać będzie dość, bo tego tu wieczoru,na scenie jeden mistrz i jego kamrateria: -wodzirej iluzjonista,wirtuoz skrzypiec,mefisto cameleon - - Michał Jelonek -karmazynowy Belzebub z uśmiechem Boruty, pierwsze gardło w drużynie i wytrawny basista - - Maniuś, Mariusz Andraszek -jedyna prawdziwa gitara- szpicbródka Jebik - - Leszek Kowalik -klawisze wszelkie-fortepianista Krzysztof Osiak -świetne bębny z pięknym i energetycznym solo- - Pawełek Chojnacki Bączek należał się, bo któż wampiryczne tango tak by odczynić umiał. I tylko Jelonek w plastiko...

Anna Maria Jopek

Samba w Poznaniu 9ty grudnia 2009 Centrum Kongresowe-Lisbone Stories 9 grudnia,wieczór,godzina 20sta.Pusta jeszcze scena-zapowiedź niezwykłego spektaklu. Konga,perkusja,klawisze,kontrabas,moc mikrofonów,dwie konsole,laptopy przekaźniki.Widownia zapełniona po ostani fotel.Bilety nie do zdobycia już kilka tygodni przed koncertem.Zakaz fotografowania.Z pewna obawą myślałam o tym wydarzeniu… Lisbone Stories,gasną światła,krótkie powitanie-Anna Maria Jopek i Marek Napiórkowski.Dwie sławy-oboje współpracowali z najlepszymi muzykami,ponad sto wydanych płyt z udziałem p. Marka..Witają nas jakże skromnym i polskim akcentem,piosenką zaczerpniętą z repertuaru Kabaretu Starszych Panów,na króciutkiej płycie Anny Marii Jopek z 1999r zaśpiewana z Jeremim Przyborą-kolęda prawie.Świątecznie. I już na scenę wkracza Marcin Kydryński i dobrze znanym z trójki głosem przedstawia lizbońsko-polską ekipę artystów. Ernesto Lite-doskonały pianista i dobry ciekawy głos. Paweł Dobrowolski-doskonały pe...

Strange Attractor

Obraz
Przez tę krótką chwilę grał dla mnie.Człowiek legenda-Różowa Pantera-Różowe Kropki-stylowo zabawny garnitur,lśniący saksofon-spaceruje między stolikami,wspina się po schodach,nie omija żadnego miejsca,żadnego kącika. Na scenie Richard van Kruysdijk i Marie-Claudine Vanvlemen. Wraca Niels van Hoornblower. Strange Attractor. Koncert trwa.Rozpoczęli fragmentem Alpha,archaiczna moc bębnów i ryk saksofonu wdarły się w półmrok szmerów,zelektryzowały powietrze,zagarnęły umysły.Łagodnie aksamitny głos Marie dopełnia całości.Dialog zaskakująco melodyjnego saksofonu z płynącymi słowami, atawistyczna perkusja uzupełniona elektronicznym pulsem poruszają pierwotne emocje;echa Afryki,ciepłej bossa novy , jazzowe wariacje wplatane w melodyjne partie instrumentów Nielsa,od saksofonu po dziwny elektroniczny flet podłączony do skrzyneczki na ramieniu muzyka. Ponadczasowość,historia rytmu zapisana w genach. Pasja i radość grania;spontaniczna i perfekcyjna harmonia-więcej niż koncert-rac...